Moja mała córeczka naoglądała się za dużo amerykańskich filmów, w których to małe dzieci sprzedają lemoniadę latem, no i uparła się, że ona też tak chce. Razem z mężem uważamy, że pomysł ten jest dobry, ale nie w Polsce. Niestety moja córeczka jak już się uprze, to prawie niemożliwym jest, żeby odwieść ją od tego pomysłu. Chcąc nie chcąc musieliśmy z mężem zacząć zastanawiać się, jak to wszystko zorganizować. Mieszkamy w domu, więc córka mogłaby sprzedawać z ogródka niedaleko ulicy. Mielibyśmy przynajmniej na nią oko. Ale ona znowu się uparła, że chce mieć taki mały sklepik jaki miały dzieci w filmie! Mąż zasugerował hale namiotowe. Z tego, co wtedy wiedziałam, miały różne rozmiary i kolory, więc córka byłaby podwójnie zadowolona z ładnego namiociku. Kilka dni później wybraliśmy się obejrzeć hale namiotowe. Byłam naprawdę pod wrażeniem różnorodności produktów. Naprawdę tego jest aż tak dużo? Nawet dzisiaj jest mi czasami trudno w to uwierzyć. Ale dzięki temu nasza mała córeczka znalazła coś, co jej się bardzo spodobało, bo aż podskoczyła z radości. Wybrała niewielki namiocik w kolorze różowo-kremowym i od razu chciała go wypróbować. Z trudem przekonaliśmy ją, że niestety musi jeszcze poczekać. Ale gdy nadeszło lato, sprzedaż lemoniady ruszyła pełną parą. Oczywiście córka szybko straciła zainteresowanie, jak to dzieci mają w zwyczaju, kiedy coś wymaga czekania. No, ale nie żałujemy zakupu małego namiociku. Hale namiotowe mają naprawdę szeroki wybór i jestem pewna, że nasza miniaturka jeszcze się do czegoś przyda.

Unknown source

 

Leave a reply

 

Your email address will not be published.