Jeśli chcemy, aby nasze meble przeżyły przeprowadzkę trzeba je przede wszystkim zabezpieczyć. Miedzy Bogiem a prawdą, kanapę najlepiej byłoby rozłożyć na części. W starych typach kanap były motylki, które się po prostu odkręcało, co pozwało oddzielić skrzynię od części tapicerowanej.

W nowych typach kanap jest to niestety już raczej niemożliwe. Producenci skutecznie uniemożliwiają takie procedery, robiąc tak kanapy, aby nie udało się ich rozmontować na czas przeprowadzki Łódź, która ostatnio zyskała Ikeę, jest pewnym wyjątkiem na mapie meblarskiej. W niektórych typach udaje się jednak rozmontować bez problemu boki, co trochę ułatwia sprawę, bo chociaż mieści się w drzwiach. Można więc ją jakoś przenieść.

Aby zabezpieczyć kanapę przed zabrudzeniem można chyba jedynie użyć folii. Natomiast co do zabezpieczenia przed uszkodzeniami mechanicznymi, chyba nie ma skutecznego sposobu. Można spróbować najbardziej newralgiczne punkty zabezpieczyć kartonem do przeprowadzki.

Podobnie sprawa ma się z krzesłami, które również należy zabezpieczyć folią tapicerkę i w miarę możliwości zabezpieczyć ich nogi przez owinięcie kartonem. Jeśli dysponujemy dość wysokim pudełkiem kartonowym i na tyle szerokim, że zmieści się do niego krzesło możemy je wykorzystać i włożyć uprzednio owinięte w folię krzesło do pudełka, a na nim jeśli się zmieści ułożyć do góry nogami (tak aby siedziska do siebie dotykały) drugie krzesło.

Nieco inaczej i trudniej sprawa wygląda ze stołem. Nie chcemy przecież, aby nasz stół stał się stołem z powyłamywanymi nogami. Jeśli się da go rozkręcić to świetnie nie ma żadnego problemu. Wystarczy każdą część owinąć w folię i włożyć w pudełka. A co jeśli stół jest nierozbieralny? Wówczas możemy tylko zabezpieczyć jego nogi i kanty, aby podczas transportu się nie poodbijały. Jeśli nasz stół ma możliwość rozłożenia go i pod nim znajduje się dodatkowa deska trzeba pamiętać, aby przykleić dobrze taśmą, albo najlepiej wyjąć, aby się nie przesunęła w czasie transportu i nie upadła.

Sprawa z regałem jest nie co bardziej złożona, ale nie niemożliwa do rozwiązania. Jeśli regał ma nadstawkę należy ją zdjąć, aby podczas przeprowadzki z Łodzi nie przechyliła się i nie uszkodziła. Należy zakleić drzwiczki szafki, aby się nie otwierały podczas transportu, i właściwie najważniejsze, z regału trzeba wyjąć wszystkie rzeczy, raz że będzie lżejszy do wynoszenia, a dwa mamy pewność, że nic z niego nie wypadnie.

Nadstawkę dobrze jest zabezpieczyć kartonem albo folią bąbelkową jeśli mamy ją w dużych ilościach. Podstawa regału również powinna być zabezpieczona kartonem szczególnie jeśli chodzi o kanty.

Jeśli w regale są szklane drzwiczki najlepiej byłoby je ostrożnie wyjąć na czas przeprowadzki przez Łódź i zabezpieczyć kanty kartonem. Mniej bezpieczne natomiast jest pozostawienie szklanych drzwiczek i zaklejenie ich jedynie taśmą. Podczas transportu mogą się roztrzaskać jeśli np. coś w nie uderzy. A wtedy nie dość, że się ich pozbędziemy, to będzie masa roboty ze zbieraniem szkła.

Jeśli powierzamy meble, których z różnych względów nie zabieramy do nowego lokum firmie przechowującej należy liczyć się z tym, że po jakimś czasie możemy ich nie odzyskać. Lepiej jest sprzedać niechciane już meble niż oddać je za damo ;)

Unknown source

 

Leave a reply

 

Your email address will not be published.